Marżownik by eraIT
Blog · Marżownik

KSeF w budownictwie: co zmienia w firmie budowlanej, a czego nie

Marcin Karwowski · eraIT

Faktury Twojej firmy budowlanej przechodzą już przez KSeF. Sprzedażowe do inwestorów, kosztowe od hurtowni i podwykonawców. Obieg działa. Pytanie brzmi, co z tego realnie masz na budowie — i czego KSeF nadal za Ciebie nie zrobi.

Bo w budownictwie KSeF zmienia więcej niż w większości branż. Ale też więcej zostawia nietkniętego. Rozłóżmy to na konkrety.

Dlaczego budowlanka to trudny przypadek dla faktur?

Bo mało która branża ma tyle faktur kosztowych z tylu źródeł naraz. Kilka budów prowadzonych równolegle, dziesiątki dostawców i podwykonawców, a każda faktura dotyczy innego projektu. Czasem kilku naraz.

Zobacz, jak wygląda typowy miesiąc. Hurtownia budowlana wystawia fakturę za materiał, który pojechał na trzy różne budowy. Podwykonawca fakturuje etap na jednej inwestycji, a na drugiej dopiero kończy robotę. Do tego faktury zaliczkowe od inwestora, korekty po obmiarach, sprzęt, transport, wynajem.

Każdy z tych dokumentów mówi coś o pieniądzach konkretnej budowy. Ale żaden nie ma na sobie napisane, o którą budowę chodzi. I tu zaczyna się cała zabawa.

Co KSeF daje firmie budowlanej?

Trzy rzeczy: wszystkie faktury kosztowe w jednym miejscu, od razu po wystawieniu, bez ginięcia po drodze. Dla firmy z kilkoma budowami to realna zmiana na plus.

Kiedyś faktura za materiał jechała z budowy w teczce kierownika. Albo leżała tydzień w skrzynce mailowej, bo dostawca wysłał PDF na zły adres. Pod koniec miesiąca ktoś zbierał papiery z aut i biur, a część i tak docierała po terminie.

Teraz faktura od hurtowni czy podwykonawcy jest w KSeF w momencie wystawienia. Nie czekasz, aż papier dojedzie z budowy. Widzisz ją od razu, niezależnie od tego, czy kierownik pamiętał, żeby ją przywieźć.

Do tego dochodzi pewność. Faktura, która jest w KSeF, istnieje i jest w systemie. Nie ma dyskusji, czy dokument dotarł, nie ma „faktura się znajdzie". To koniec ginących faktur — a w budowlance ginęło ich naprawdę sporo.

Czego KSeF nie zrobi za Ciebie?

KSeF nie wie, że prowadzisz trzy budowy. Widzi faktury, nie projekty. I na tym kończy się jego rola.

Konkretnie: KSeF nie przypisze faktury do budowy. Faktura od podwykonawcy wpada do systemu, ale system nie wie, czy dotyczy osiedla w jednym mieście, czy hali w drugim.

KSeF nie podzieli kosztu hurtowni na trzy budowy. Jedna faktura za materiał na trzy projekty zostaje jedną fakturą. Kto ma rozbić pozycje na budowy, żeby każda z nich pokazywała prawdziwe koszty? Na pewno nie KSeF.

KSeF nie pokaże marży inwestycji. Nie zestawi kosztów budowy z tym, co zafakturowałeś inwestorowi. I nie ostrzeże, że podwykonawca właśnie przekroczył budżet etapu — bo KSeF nie zna Twoich budżetów.

To nie jest wada KSeF. On po prostu nigdy nie miał tego robić. Pisałem o tym szerzej w tekście KSeF już masz, ale on nie powie Ci, ile zarabiasz na projekcie.

Jak wygląda praca z fakturami po KSeF w firmie budowlanej?

Dobrze ułożony obieg ma cztery kroki: faktura wpada do KSeF, ktoś przypisuje ją do budowy, koszt dzieli się między projekty, a właściciel widzi marżę. Problem w tym, że KSeF załatwia tylko krok pierwszy.

Krok drugi to przypisanie. Ktoś musi spojrzeć na fakturę i powiedzieć, której budowy dotyczy. Najlepiej ta osoba, która zna kontekst — kierownik budowy albo ktoś w biurze, kto dostaje od niego informację. Jeśli nikt tego nie robi na bieżąco, faktury czekają w stosie do końca miesiąca.

Krok trzeci to podział kosztów, po księgowemu: MPK, czyli miejsca powstawania kosztów. Faktura z hurtowni na trzy budowy musi zostać rozbita — te pozycje na budowę A, tamte na B, reszta na C. Bez tego jedna budowa wygląda na droższą, niż jest, a dwie pozostałe na tańsze.

Krok czwarty to moment, w którym Ty widzisz marżę. Jeśli przypisywanie i podział dzieją się w Excelu raz na miesiąc, to marżę widzisz z kilkutygodniowym opóźnieniem. O przekroczonym budżecie etapu dowiadujesz się wtedy, kiedy już nic z tym nie zrobisz.

Od faktur w KSeF do marży każdej budowy

Skoro faktury i tak są już w KSeF, brakuje tylko warstwy, która połączy je z budowami. Dokładnie to robi Marżownik.

Marżownik bierze faktury z KSeF i łączy je z projektem, budżetem i wykonaniem. Faktura od podwykonawcy trafia na właściwą budowę. Faktura z hurtowni daje się rozdzielić między projekty, których dotyczy. A Ty widzisz rentowność każdej budowy na bieżąco — nie po zakończeniu inwestycji, tylko w trakcie, kiedy jeszcze możesz reagować.

KSeF zostaje tym, czym jest: obiegiem faktur. Marżownik dokłada to, czego w nim nie ma — odpowiedź na pytanie, ile zostaje Ci na każdej budowie. Jak to wygląda w praktyce dla firm budowlanych, opisałem na stronie Marżownik dla firm budowlanych, a na żywo możesz to zobaczyć w demo.

Policz, ile kosztuje Cię ręczne rozliczanie budów

Wpisujesz kilka liczb ze swojej firmy i w dwie minuty widzisz swój wynik. Bez rozmowy z handlowcem, bez zobowiązań. Twój własny wynik na ekranie.

Zrób darmowy audyt marży

Najczęstsze pytania

Czy KSeF przypisze fakturę kosztową do konkretnej budowy?

Nie. KSeF widzi wystawcę, odbiorcę i kwoty. Nie wie, że prowadzisz trzy budowy naraz. Przypisanie faktury do projektu to Twoja warstwa — robisz to ręcznie albo robi to za Ciebie narzędzie takie jak Marżownik.

Co KSeF realnie daje firmie budowlanej?

Wszystkie faktury kosztowe w jednym miejscu od razu po wystawieniu. Nie czekasz, aż papier dojedzie z budowy, faktury nie giną w teczkach i skrzynkach, a Ty masz pewność, że dokument jest w systemie.

Jak podzielić fakturę z hurtowni między kilka budów?

Przez MPK, czyli miejsca powstawania kosztów. Pozycje faktury rozdzielasz na projekty, których dotyczą — na przykład część materiału na budowę A, część na B. KSeF tego nie robi. Potrzebujesz własnego procesu albo narzędzia, które prowadzi ten podział.

Czy po wdrożeniu KSeF widzę marżę budowy?

Nie sama z siebie. KSeF porządkuje obieg faktur. Marżę budowy widzisz dopiero wtedy, gdy faktury są przypisane do projektów i zestawione z budżetem oraz przychodami każdej budowy.

Na koniec

KSeF w budownictwie zrobił swoje. Faktury kosztowe masz w jednym miejscu, od razu, bez ginięcia. To realna zmiana i warto ją docenić.

Ale przypisanie faktur do budów, podział kosztów między projekty i marża każdej inwestycji — to dalej Twoja robota. Pytanie tylko, czy robisz ją ręcznie w Excelu, czy zostawiasz narzędziu, które łączy faktury z KSeF z budżetem i wykonaniem każdej budowy.

Pierwszy krok jest darmowy i zajmuje dwie minuty. Policz, ile kosztuje Cię ręczne rozliczanie budów, a potem zdecyduj.